Hajnowskie Morsy

15KONTAKT:

Stefan Bedkowski 600375908

Roman Wnuczko 600343087

 

„Zimna woda zdrowia doda" i to jest fakt. Dla hajnowskich Morsów kąpiel na powietrzu to przyjemność. Zaletą tego zimowego sportu jest fakt, że może go uprawiać prawie każdy. Celem kąpieli jest utrzymanie zdrowia i wysokiej sprawności fizycznej. Podczas pierwszych wejść do lodowatej wody poznajemy swój organizm i własne ograniczenia.

Morsowanie zawsze rozpoczynamy od rozgrzewki, jak w każdym innym sporcie. W naszym przypadku jest to jednostajny trucht. Przez rozgrzewkę „rozgrzewamy organizm" - zwiększa się tętno, wzrasta temperatura ciała, czujemy wewnętrzne gorąco. Następnie po zdecydowanym wejściu do wody następuje obkurczenie naczyń krwionośnych i zablokowanie receptorów temperatury. Nie odczuwamy wówczas zimna. Organizm sam mówi kiedy powinniśmy wyjść. Na brzegu uczucie zimna powraca dopiero po kilku minutach. Jest to czas, aby napić się gorącej herbaty i ubrać.

W morsowaniu jak i w każdej dziedzinie życia najważniejsza jest systematyczność. Zimne kąpiele hartują organizm, ujędrniają skórę. Jesteśmy bardziej odporni na niskie temperatury. Poprawia się wydolność układu sercowo-naczyniowego. Obniża się poziom insuliny we krwi. Przyśpieszony zostaje metabolizm - potrzebujemy dużo energii na ogrzanie organizmu. Zwiększa się odporność na choroby przeziębieniowe. W zimnej wodzie, jak podczas treningu biegowego, wydzielają się endorfiny – hormon szczęścia. Ma ona również właściwości rozluźniające i regenerujące mięśnie i stawy po ciężkim treningu.

Jednak morsowanie może być również niebezpieczne przy niektórych schorzeniach. Dlatego na początku tej przygody należy skonsultować się z lekarzem i wykonać podstawowe badania, a zimne kąpiele staną się przyjemnością.

Roman Wnuczko

fot.

Barbara Sadowska, Iza Janiel,

Rafał Antas, Kamil Łysakowaki, Jarek Patejuk


Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.